DUCHOWA ADOPCJA DZIECKA POCZĘTEGO 2025
Uroczystość Zwiastowania NMP – 25 marca, od roku 1998, obchodzona jest, jako Dzień Świętości Życia i Dzień Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego. Uroczyste przyrzeczenia składane przez wiernych podejmujących duchową adopcję, w imieniu Kościoła, w tym roku, przyjmowali ks. Krzysztof Kasprzycki, podczas porannej Mszy św. oraz ks. proboszcz Jerzy Serwin, podczas wieczornej Mszy św.
Po odmówieniu przez wiernych Wyznania Wiary, w imieniu chcących przyjąć Duchową Adopcję, do celebransa, wystąpił z prośbą animator tej grupy p. Zbigniew Piłat. Chcący przyjąć Adopcję ustawili się wzdłuż stopnia komunijnego i odśpiewaniu hymnu do Ducha Świętego oraz po odpaleniu od paschału świec, złożyli w obecności celebransa uroczyste przyrzeczenie. Duchowa Adopcja jest darem miłości, wyrazem troski o życie dziecka poczętego, którego imię zna tylko sam Bóg, jest modlitwą w intencji dziecka, którego życie w łonie matki jest zagrożone. Trwa dziewięć miesięcy i polega na codziennym odmawianiu jednej tajemnicy różańcowej oraz specjalnej modlitwy w intencji dziecka i jego rodziców. Do tej modlitwy można dołączyć wybrane dodatkowe postanowienia. Dodatkowe postanowienia nie są obowiązkowe, choć adoptujący chętnie je podejmują. Dodatkowymi postanowieniami mogą być np. częsta spowiedź i Komunia św., adoracja Najświętszego Sakramentu, czytanie Pisma Świętego, post w dobrowolnie obranej formie, walka z nałogami, pomoc osobom potrzebującym, dodatkowe modlitwy, ofiara pieniężna – w miarę możliwości, na wsparcie funduszu SOS lub innych dzieł obrony życia. Organizacyjnie uroczystość przygotowali Rycerze Kolumba.
Trwa cały czas nachalna propaganda przeciw rodzinie i wartościom chrześcijańskim, w bardzo szybkim tempie powiększa się luka pokoleniowa wśród wiernych. W tym roku adopcję podjęło ok. 97 osób. Niestety liczba ta na przestrzeni kilku lat nie zwiększa się (choć w roku ub. było 87 deklaracji). Trzeba się w tym miejscu odnieść do aktualnej sytuacji w naszej Ojczyźnie. Zmiana władz spowodowała gwałtowny wzrost ataków na życie nienarodzonych.
Wedle danych NFZ w 2024 roku w polskich szpitalach zamordowano poprzez aborcję 896 dzieci. To dwukrotnie więcej ofiar niż w roku 2023. Najwięcej dzieci abortowano w szpitalu w Oleśnicy, największym ośrodku aborcyjnym w Polsce – 159. W tym samym czasie przy użyciu pigułek poronnych, które aktywiści aborcyjni rozpowszechniają w całym kraju, zamordowano w ubiegłym roku ok. 40 000 dzieci. Tabletki śmierci są szeroko promowane i można je łatwo kupić przez Internet z dostawą do domu. W 2024 roku Aborcja Bez Granic pomogła przeprowadzić 47 000 aborcji w Polsce – w tym w trzecim trymestrze, na etapie, gdy dziecko mogłoby już przeżyć poza organizmem matki. Najmłodsza matka, której pomogli w zabiciu dziecka, miała… 12 lat.
W dniu 8 marca aktywiści z Aborcyjnego Dream Teamu otworzyli w Warszawie – tuż pod Sejmem! – pierwszą w Polsce „przychodnię” aborcyjną. Pod hasłami: „Abotak!” i „Aborcja jest okej!” zapewniają, że można tam dokonać „grupowej aborcji tabletkami”. Dodają, że „nic tak nie przełamuje wstydu jak zobaczenie na własne oczy, że nie jest się samej z tym doświadczeniem, że to jest po prostu OK”. O kończonym remoncie aborcyjnego przybytku informowano w odrażający sposób: „do grupowych aborcji potrzebowałyśmy kolejnej toalety, więc tu cieszymy się, że będzie kibel”. Obraz dzieci, spuszczanych w czeluść kanalizacji, organizatorzy przedstawiają radośnie i z uśmiechem. Zwieńczeniem diabolicznego entuzjazmu jest formułowane przez aktywistów zaproszenie, aby do „przychodni” przychodzić ze starszymi dziećmi, którym na czas aborcyjnych cierpień i wydalania rodzeństwa zapewnią opiekę – „Będzie mini kącik, zabawki i ciocie!” Jest to otwarte łamanie polskiego praw, ale władze, prokuratura nie reagują.
Jednocześnie trwa, przy wsparciu obecnych władz rządowych, bezwzględna walka z obrońcami życia. Pewna wolontariuszka z Rzeszowa, Marta, miała 7 przesłuchań na policji jednego dnia! Postawiono jej zarzuty „wywołania zgorszeń w miejscach publicznych” poprzez ostrzeganie mieszkańców miasta przed konsekwencjami aborcji. Pierwotnie Marta miała mieć w środę 9 przesłuchań, ale jedna z policjantek oddelegowanych do sprawy rozchorowała się, więc było ich „tylko” 7. Pani Weronika Krawczyk – matka, która uratowała swoje dziecko przed aborcją – została skazana za komentarz w Internecie o lekarzu, który namawiał ją do zabicia własnego dziecka. Minister Równości Katarzyna Kotula, w rządzie Donalda Tuska, chce zakazać manifestacji prolife pod Abotakiem. Złożyła zawiadomienie do organów ścigania, aby usunęły protestujących sprzed aborcyjnej rzeźni.
W Wielkiej Brytanii, czy w Kanadzie, za samą cichą modlitwę w okolicy „klinik” aborcyjnych, bez jakiekolwiek okazywania tego, na zasadzie domysłów funkcjonariuszy i sądów, można trafić do więzienia. Takie rozwiązania są również celem władz w Polsce. Aktywiści aborcyjni i „edukatorzy seksualni” opublikowali poradnik dla dzieci i młodzieży na temat pierwszych doświadczeń seksualnych i debiutu seksualnego. Uczniowie mają się z niego dowiedzieć m. in. że nie istnieją żadne normy dotyczące rozpoczęcia aktywności seksualnej, że można mieć kilka debiutów seksualnych z osobami różnej płci oraz że seks nie musi być wyrazem miłości. W publikacji przeczytają także pornograficzne „świadectwa” nastolatków opisujące wulgarne szczegóły ich stosunków seksualnych.
Matki ratujące życie są karane, a aborcjonistki działają bezkarnie, których celem jest sparaliżowanie pracy, zastraszenie i zmuszenie do zaprzestania dalszej walki w obronie życia i świadomości Polaków. I tu trzeba wyraźnie powiedzieć, choć niektórzy będą się oburzać: na tę władzę głosowali również katolicy!
Duchowa adopcja jest wyjątkowym darem, gdyż w ten sposób, adoptujący staje się duchowym rodzicem, dla tych, którzy sami bronić się nie mogą. Być może modlitwa nasza sprawi, że kobietę decydującą się na zabicie swego dziecka, sam Bóg natchnie taką refleksją, iż odstąpi ona od pierwotnej decyzji. Niestety, w tych uroczystościach widoczny jest brak ludzi młodych, w wieku produkcyjnym, co jest odbiciem szerszego zjawiska pogłębiającej się laicyzacji społeczeństwa, w wyniku zaprogramowanego działania sił zła i tego wszystkiego, co propagowane jest w mediach społecznościach, a także wtłaczane na siłę w głowy dzieci w szkołach.
A przecież modlitwa związana z duchową adopcją to raptem kilka minut. Szkoda, że tak niewielu podejmuje ją, ale żyjemy nadzieją, że tak niewielu, może uratować bardzo wielu.
- więcej zdjęć: Media → Galeria zdjęć